poniedziałek, 5 stycznia 2015

Prolog cz2

Przepraszam, ze takie rozbicie, ale małe zamieszanie było, więc postanowiłam rozbić prolog na dwie części :)
Pomysł na 1 rodział także już jest, więc w najbliższym czasie się go spodziewajcie ^^

Kiedy wyczytano moje nazwisko nie mogłam uwierzyć. Miałam, do cholery, 12 lat! Byłam głupiutką dziewczynką, fanką Kosogłosa! I oto co mnie spotkało. Już wtedy czułam, że podziwianie Everdeen nie było do końca słuszne. Krocząc na scenę spojrzałam na brata. Na jego twarzy nie było żadnych emocji, jakby nie obchodziło go, że jej siostra idzie na śmierć. Zawsze taki był.
Dopiero gdy wyczytano drugi raz to samo nazwisko , zobaczyłam na jego twarzy coś, czego nigdy nie spodziewałabym się ujrzeć.
Był okropnie wściekły.
Zanim zdążyli go przytrzymać, pobiegł w moja stronę, ale zamiast stanąć obok rzucił się na Katniss. Przynajmniej miała na tyle odwagi, by osobiście uczestniczyć w Losowaniu. Strażnicy nie mieli wyboru, musieli do niego strzelić.
I tak oto pierwszy z uczestników Igrzysk, mój brat, zginął jeszcze przed ich rozpoczęciem.
***
Wspominanie tej rzezi budzi we mnie zbyt dużo złych emocji. Jestem w stanie powiedzieć tylko tyle, że Areną były ruiny Kapitolu. Nie wiem, czy miało to być ułatwienie, ale uczestnicy Igrzysk nie mieli kompletnie pojęcia o tym, co robić. Nie umieli walczyć, sporządzać zapasów, budować schronień. A ja, podglądając Katniss i ucząc się od brata i ojca, dużo wiedziałam o zakamarkach Kapitolu i posługiwaniu się mieczem i łukiem. Ja po prostu nie miałam wyboru! Mogłam zginąć sama, zabić innych lub czekać aż sami pomrą z głodu! Nie wiedziałam, co robić. Skąd miałam wiedzieć? Kapitolińskie dzieci nie były przystosowane do walki. Jeśli zorganizowano by zawody dot. mody czy rodzajów lakierów do paznokci, z pewnością pierwsza bym odpadła.
Ale tym razem to ja miałam przewagę.
Nie pamiętam, co mi wtedy chodziło po głowie. Wiem tylko, że stopniowo, krok po kroku pozabijałam ich wszystkich, by chwilę później zwymiotować ostatni posiłek i w ciężkim stanie psychicznym targnąć się na swoje życie.
***
nazywam Jessica Rose Anghilie. Mam 17 lat, pięć lat temu wygrałam ostatnie Igrzyska Głodowe w historii. Jestem kapitolińskim Dzieckiem.
I planuję zamach na Kosogłosa.


Tyle, jeśli chodzi o prolog C:

10 komentarzy:

  1. WOW super pomysł i czekam na ciąg dalszy <3 Ale jedna rzecz mi się nie zgadza że wygrała jako 11 latka? Bo napisałaś w 1 cz że dzieci od 12-16 lat O.o A tutaj jes że ma 16 lat i 5 lat temu wygrała igrzyska!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ~Erin
    http://niezbadany-umysl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się :D
    Spodziewałam się czegoś innego, ale to chyba jest nawet lepsze :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Boskie Heroski, faktycznie xD
    Już poprawiam xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz rację, jeszcze nie widziałam, aby ktokolwiek stworzył bloga o takiej tematyce. Pomysł jest genialny i na pewno będę czytać dalsze Twoje rozdziały, gdyż zapowiada się nadzwyczaj obiecująco!
    Jedno mnie tylko gryzie... a mianowicie postać Katniss. Uważam, że ona sama nie pozwoliłaby na przeprowadzenie takiej rzezi. Podwójnie przeżyła Igrzyska... które pozostawiły rany nie tylko na sercu, ale i w jej psychice. Nikomu, nawet dzieciom z Kapitolu nie życzyłaby czegoś takiego. Chyba, że pod naciskiem jakiejś osobie, która zagroziłaby jej, a zwłaszcza naruszyła bezpieczeństwo bliskim jej osobom (nieliczni, którzy jej pozostali). Jednak rozumiem, że chciałaś pokazać, że rewelucja nie skończyła się tak słodko jak to wszyscy sobie wyobrażają. Masz oryginalny pomysł i zaplanowałaś to po swojemu, dlatego nie będę narzucać Ci mojego zdania. A kto wie... może sadzisz tak samo jak ja? I ta historia potoczy się zupełnie inaczej niż sobie to wyobrażamy? To się okaże.

    Jeszcze raz gratuluję świetnego, wręcz genialnego pomysłu na historię. Mam nadzieję, że długo przetrwasz z tym blogiem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W książce jest napisane, że Katniss się zgadza. To nie był mój wymysł :)
      Dziekuję ^^

      Usuń
    2. Miało to pokazać mieszkańcom Kapitolu uczucia związane z oglądaniem własnych dzieci.
      Pomysł stworzyła Coin, a Katniss się zgodziła :)

      Usuń
    3. Muszę przyznać, że Kosogłosa czytałam ostatni raz półtora roku temu i nie pamiętam tego, więc mogę się mylić. Muszę ponownie sięgnąć po trzecią część. Ahhh... nieważne! XD
      Powodzenia w tworzeniu tej historii! ;)

      Usuń